Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pharmaceris. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pharmaceris. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Pharmaceris- szampon wzmacniający do włosów osłabionych.

Cześć wszystkim!
Dzisiaj, tak jak obiecałam wcześniej, napiszę trochę o jednym z moich ulubionych szamponów, a mowa o Pharmaceris skoncentrowany szampon wzmacniający do włosów osłabionych. 



Od producenta:
Unikalna receptura stworzona przez naukowców z Centrum Naukowo-Badawczego Dr Irena Eris doskonale myje, intensywnie regeneruje oraz zmniejsza wypadanie włosów, nawet do 70%. Wyciąg z liści czerwonych winorośli zawierający wysokie stężenie witaminy P i związki polifenolowe znacząco wpływam na lepsze odżywienie cebulek włosów. Flawonoidy wspomagają ich odporność i przyspieszają naturalny wzrost. Prowitamina B5 chroni włosy przed szkodliwym działaniem czynników atmosferycznych. Szampon posiada neutralne pH dla skóry.
Szampon intensywnie wzmacnia włosy, zapobiega ich wypadaniu i rozdwajaniu się końcówek. Po zastosowaniu włosy mają naturalny połysk, łatwo się rozczesują i są bardziej podatne na układanie.

Cena i dostępność:
Z tego co wiem, to szampon jest dostępny w większości aptek i kosztuje w przedziale od 25zł do 32zł za butelkę o pojemności 250ml.

Zapach i wydajność:
Zapach jest według mnie bardzo przyjemny i delikatny, odrobinę słodki, jednak nie potrafię go do niczego porównać, nie utrzymuje się na włosach. Jego wydajność jest niesamowita! Średniej wielkości kropla (w metodzie kubełkowej o której pisałam TU) wystarczy na dokładnie umycie włosów. Rekompensuje to cenę szamponu, która niska nie jest.

Opakowanie i konsystencja:
Opakowanie szamponu jest bardzo poręczne, łatwo podważyć wieczko mokrymi rękoma. Konsystencja, jest dość gęsta, ma brązowo-pomarańczowy kolor, który może barwić, dlatego na opakowaniu jest przeciwwskazanie do stosowania na silnie tlenionych włosach. Na moim, dość jasnym blondzie, nic się nie działo.

Skład:

Działanie i aplikacja:
Świetnie się pieni. W tym przypadku wskazane jest, by na umytych włosach pozostawić powstałą pianę na około 1-2 minuty, tak też robiłam. Ładnie oczyszczał i muszę przyznać, że szampon naprawdę działa! Stosuję go na zmianę z jakimś bez SLSowym produktem, a mimo to po miesiącu stosowania, moje włosy stały się widocznie mocniejsze na uszkodzenia mechaniczne i grubsze! Co do wypadania, nie mogę się jasno wypowiedzieć, ponieważ stosuję ampułki Radicala i nie wiem, któremu z tych produktów to zawdzięczam. Jest to mój SLSowy faworyt, do którego zawsze będę wracać.

Jednym słowem POLECAM!


I jeszcze z ostatniej chwili małe zakupy:

W końcu zdecydowałam się na olejek BDFM, chodził za mną już od bardzo dawna (oczywiście będę go stosować na włosy, może doleje trochę do kąpieli). Uzupełniłam także zapasy mojej ulubienicy Odżywki wygładzającej z Isany z olejkiem Babassu (używam jako pierwsze O w OMO). Do koszyka wpadła też Odżywka Garnier z olejkiem z awokado i masłem karite jeszcze nie wiem jak będę jej używać. Pięknego różu do paznokci Wibo z kolekcji różanej, grzech było nie wziąć za 1,29! A henną do brwi i rzęs z Delii mam zamiar pofarbować swoje rzęsy, efekty pokażę jutro.


A wy używałyście już szamponu z Pharmaceris? Jakie są wasze wrażenia? Koniecznie napiszcie w komentarzach!

Pozdrawiam,
Blond and wavy.




środa, 22 sierpnia 2012

Mycie włosów.

Cześć wszystkim!
Pora na odsłonę moich włosowych produktów. Dzisiaj chcę wam pokazać moje szampony i produkty, którymi myję głowę.  Stosuję metodę OMO (odżywka-mycie-odżywka), na mokre włosy nakładam odżywkę (ważne, żeby była bez silikonów) i zostawiając ją na włosach, myję skalp szamponem, do dalszych partii używam piany, która spłynie z głowy, oczywiście wszystko spłukuję i nakładam maskę/odżywkę (tutaj z silikonami jest już dowolność).
Oto moje szampony:


























Barwa Szampon Brzozowy do włosów normalnych i suchych jest to typowo oczyszczający szampon i nie oczekuje po nim nic więcej. Stosuję go bardzo rzadko, kiedy moje włosy potrzebują dogłębnego oczyszczenia, ponieważ jest pełen SLS. Jest tani jak barszcz i bardzo wydajny. Dajcie znać w komentarzach jeśli chcecie, żebym zrobiła jego obszerną recenzję! Link do KWC.

Babydream szampon dla dzieci chyba wszystko, co można o nim powiedzieć zostało już dawno napisane, na każdym blogu, więc ja tylko dodam zdanie od siebie. Zmywam nim oleje, nadaje się do tego idealnie, nie zamienię na żaden inny! Link do KWC.

Pharmaceris Skoncentrowany szampon wzmacniający do włosów osłabionych stosuję go co drugie mycie, ponieważ zawiera SLS, jednak bardzo go lubię. Uważam, że jest godny uwagi, dlatego w przyszłym tygodniu napiszę jego obszerną recenzję! Link do KWC

Babydream balsam do kąpieli dla matek używam go między innymi jako szampon do codziennego mycia włosów. Kocham go za zapach i delikatność. Zostawia moje włosy dobrze oczyszczone i nawilżone. Mój ulubieniec! Link do KWC.


Chciałam jeszcze wspomnieć, iż do szamponów z SLSami stosuję metodę kubełkową. 



Otóż do opakowania po piance do mycia twarzy (ja używam rossmannowskiej RIVAL de Loop, którą możecie dostać na dziale z miniaturkami już za 5zł) nalewam odrobinę szamponu i wody do pełna. Nie muszę się martwić o czochranie włosów podczas mycia do wyprodukowania piany, ponieważ pompka robi to za mnie :) Chociaż trochę staram się umilić moim włosom walkę z SLSami.













A wy macie swoich ulubieńców do mycia włosów? Słyszałyście, stosujecie metodę kubełkową? Koniecznie napiszcie w komentarzach!

Pozdrawiam,
Blond and Wavy.