środa, 23 stycznia 2013

Catrice Neo Geisha.

Cześć dziewczyny!
Dzisiaj bardzo szybko, ponieważ jestem zawalona nauką. Dzisiaj w DMie znalazłam nową limitkę z Catrice, a mianowicie Neo Gejsha (przepraszam za słabą jakość, ale ochroniarz patrzył się na mnie jak na kryminalistę):


Niestety znowu się rozczarowałam! Nie znalazłam nic, co by mnie zachwyciło na tyle, żeby zabrać to ze sobą do domu. Cienie są średnio napigmentowane, ale kolorystyka kompletnie mi nie podchodzi. A tak prezentują się lakiery z bliska:


Na żywo niebieski z drobinkami jest dużo bardziej fioletowy.




A Wam wpadło coś w oko? Koniecznie napiszcie w komentarzach! Ja wracam do nauki!
Pozdrawiam,
Blond and wavy.


7 komentarzy:

  1. jedynie lakier nude wygląda ciekawie :) Nic poza tym ... :(

    OdpowiedzUsuń
  2. fioletowy i nude lakiery wyglądają przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale miło byłoby przyjrzeć się tym lakierom na żywo ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale dużo kolorów. Niestety nie dla mnie, ale kosmetyki catrice i tak lubię. :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz! Twoje słowa sprawiają mi radość! Czytam wszystkie komentarze i staram się odpisywać na bieżąco.