piątek, 12 kwietnia 2013

Dwa miesiące z wyciągiem ze skrzypu polnego +drożdże +witaminy z VITAMEX-FARM.

Cześć dziewczyny!

    Równo dzisiaj wypadają 2 miesiące odkąd zaczęłam brać suplement diety z VITAMEX-FARM o nazwie Wyciąg ze skrzypu polnego +drożdże +witaminy. Jesteście ciekawe co o nim myślę i jak podziałał na moją skórę, włosy i paznokcie? Zapraszam do lektury!



     Zacznijmy od opakowania i samych tabletek. W plastikowym, odkręcanym słoiczku znajdujemy 100 tabletek, bez żadnej gąbeczki zabezpieczającej zawartość przed kruszeniem. Jednak żadna tabletka mi się nie połamała, więc może producent świadomie jej nie dodaje.
     Tabletki są dość spore i niepowlekane, co czyni je trudnymi do połknięcia. Do tego mają dość nieprzyjemny smak (wyraźnie czuć drożdże), do którego można się przyzwyczaić. Ja od dziecka nie miałam problemów z połykaniem tabletek, więc i tu nie sprawiły mi one trudności, jednak znam osoby, którym nie poszłoby tak łatwo.


     Dostępność tego suplementu, z tego co wiem, jest bardzo dobra, dostaniemy go praktycznie w każdej aptece, w cenie około 30zł (na doz.pl 28zł) za słoiczek i jak dla mnie jest to dobra cena w przeliczeniu na czas na jaki wystarcza (około 2 miesięcy).
     Informacje, co dokładnie znajduje się w tabletkach znajdziecie w TEJ notce. Dawkowałam tak jak zaleca producent na opakowaniu, czyli przez pierwsze 30 dni po dwie tabletki podczas posiłku, potem po jednej. Do testów dostałam 2 słoiczki i powoli dobijam dna w pierwszym, a muszę napisać, iż suplement brałam bardzo sumiennie, opuściłam tylko jeden dzień, z tego co pamiętam. Może napiszę jeszcze notkę jak dobiję dna drugiego słoiczka? Co o tym myślicie?

A teraz najważniejsze, działanie!

CERA: Muszę powiedzieć, że tu doznałam największego zaskoczenia. Jak zawsze miałam minimum 3 do 4 niespodzianek na twarzy, teraz mam max jedną, albo w ogóle. Skóra na twarzy jest gładsza i milsza w dotyku. Do tego nawilżenie mojej skóry wyraźnie się poprawiło pomimo, iż do pielęgnacji nie dodałam żadnego dodatkowego kremu. Powiem szczerzę, że miałam trochę obawy po przykrej przygodzie z Merz Spezial, o której przeczytacie TU, ale jak widać bezpodstawne! Mam nadzieję, że taki stan mojej cery utrzyma się przez dłuuugi czas.

PAZNOKCIE: Z nimi nigdy nie miałam większych problemów, zawsze silne i rosnące w zastraszającym tempie. Ostatnio przez to, iż są wiecznie pomalowane zaczęły się rozdwajać i wydaje mi się, że ten suplement trochę je podratował, rozdwajanie nie jest już tak nagminne, jednak nie zlikwidował problemu w całości. Może na dłuższą metę sobie z tym poradzi? Poczekamy, zobaczymy.

WŁOSY: W tej kwestii doznałam małego rozczarowania. W prawdzie włosy nie wypadają garściami, tak jak zawsze podczas okresów przechodnich (wiosna, jesień), jednak ciągle lecą. Nie jest ich jakaś zastraszająca ilość, ale wypadanie nie zostało zahamowane w 100%, tak jakbym tego chciała (nie można mieć wszystkiego, prawda?). Jednak, co dziwne, mój kucyk jest trochę grubszy, więc kilka włosów chyba się uchowało przed wiosenną "eksterminacją". Niestety nie doświadczyłam żadnych baby hair.



     Podsumowując, jestem z niego zadowolona, chociaż jeżeli brałabym go tylko ze względu na włosy, na pewno by tak nie było. Teraz biorę po 1 tabletce dziennie, więc drugi słoiczek starczy mi jeszcze na spokojnie 3 miesiące. Potem zrobię przerwę i mój stan włosów zadecyduje, czy mogę spokojnie brać wyciąg ze skrzypu polnego +drożdże +witaminy dalej, czy muszę przerzucić się na coś, co będzie lepiej zapobiegać ich wypadaniu.



A Wy znacie ten suplement? Jakie są Wasze opinie? Koniecznie napiszcie w komentarzach!

Pozdrawiam,
Blond and wavy.


8 komentarzy:

  1. Oo, a aj miałam kupować te drożdże. Ale odstraszyła mnie cena. No i zdecydowałam się na DroVit- też łykam już od 2 m-cy. Ale ja liczę "tylko" na poprawę kondycji włosów, ich szybszy przyrost. No bo brałam ten preparat rok temu i zadziałał dobrze.
    I po przeczytaniu tej recenzji cieszę się, że kupiłam DroVit, a nie to :) Szczególnie dlatego, że mam problem w połykaniu większych tabletek. Ale zauważyłam też, że niektóre osoby nie reagują na kurację drożdżami w tabletkach, więc może Ty do nich należysz(w sensie Twoje włosy), bo np. niektórym, tzn. mnie takie kuracje służą. A inni wolą takie do picia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na moje włosy drożdże ogólnie nie działają :D nawet jak je piłam, to zauważyłam tylko efekty na paznokciach i cerze :)
      i skoro polecasz DroVit, to jak tylko skończę tą kurację, na pewno się na niego skuszę!

      Usuń
  2. łykałam Humavit, to też drożdżowe tabletki, ze skrzypem i pokrzywą
    szału nie było... ale włosy szybko rosły ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy ogólnie strasznie wolno rosną i nic im nie pomaga...

      Usuń
  3. Ja potrzebuję czegoś, co przyspieszy mój porost.
    Na paznokcie najlepiej się u mnie sprawdza zwyczajny skrzyp polny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli znajdziesz coś na prawdę dobrego na przyspieszenie porostu, koniecznie podziel się tą informacją! :)

      Usuń
  4. Brałam przez dłuższy czas bez efektów... Ogólnie trochę suplementów wypróbowałam zanim znalazłam naprawdę działającą mieszankę Bio – Silica Max, która poza dużą dawką skrzypu jest jeszcze wzbogacona ekstraktem z pokrzywy, witaminami i minerałami, ogólnie pełen pakiet, który nadrabia wszystkie niedobory związane z procesami starzenia. Patrząc w lustro widzę, że działa świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. W tych suplementów jest zawsze trochę chemii, natomiast herbatki ze skrzypu polnego + pokrzywy mogą nie tylko dobroczynnie wpływać na skórę, włosy, paznokcie, ale i na cały organizm (watrobe itd.). Szczegóły polecam poczytać tutaj: http://www.jestemfit.pl/artykuly/uroda/najlepsza-dieta-na-zdrowe-wlosy

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz! Twoje słowa sprawiają mi radość! Czytam wszystkie komentarze i staram się odpisywać na bieżąco.