piątek, 4 października 2013

Białe paznokcie z Golden Rose Care + Strong 104.

Cześć dziewczyny!

     Biały kolor już od jakiegoś czasu gości na paznokciach na czerwonych dywanach i w pierwszych rzędach wybiegów podczas pokazów mody, nie byłabym sobą, gdybym i ja go nie wypróbowała. Jednak od zawsze uważałam, że tanie białe lakiery nie będą kryły zbyt dobrze i do satysfakcjonującego mnie efektu, będę potrzebowała tryliona warstw. Czy mój przesąd się sprawdził? Zapraszam do lektury!



     Lakier zamknięty jest w standardowej buteleczce i jak wiadomo można go dostać na każdym stoisku Golden Rose w zabójczej cenie 5,90zł. Skuszona tak niską ceną i zapewnieniami sprzedawczyni, że kryje po dwóch warstwach, kupiłam bez zastanowienia. Już po otwarciu przeżyłam pierwszy moment irytacji na ultracienki pędzelek. Nie wiem czy to ja po prostu już tak się przyzwyczaiłam do grubasków z Essie, czy ten egzemplarz jest jakiś felerny.


     Zaczęłam malowania i drugie rozczarowanie (ale rymy!), konsystencja lakieru jest wyjątkowo rzadka i koszmarnie rozlewa się po skórkach, tworząc nierównomierną warstwę na paznokciu, która zasycha w różnym czasie. O nałożeniu dwóch grubych warstw nie ma mowy, musimy zadowolić się trzema cienkimi. Jednak tyle zdecydowanie wystarcza, by na paznokciach otrzymać jednolitą taflę bieli.


     Pomimo trudności z malowaniem jestem z niego bardzo zadowolona. Nie spodziewałam się tak dobrego krycia po tak tanim produkcie.


     Niestety ten produkt ma jeszcze jedną wadę: bez topu nie wytrzyma nawet jednego dnia. Okropnie odpryskuje, nawet na moich wyjątkowo grubych i twardych paznokciach. A jedyne co go ratuje, to dobry top coat.





     Muszę przyznać, iż bardzo polubiłam się z bielą na paznokciach i zdecydowanie będzie to mój ulubiony kolor tej zimy. Muszę tylko jeszcze podobierać jakieś ładne brokaty na palca serdecznego i jestem przygotowana na sezon sylwestrowy!


     A Wam jak podoba się biel na paznokciach? Możecie polecić biały lakier, który daje pełne krycie po dwóch warstwach i posiada gruby pędzelek? Koniecznie napiszcie w komentarzach!

Pozdrawiam,
Asia.

19 komentarzy:

  1. ostatnio bardzo polubiłam biel na paznokciach !

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi nigdy białe paznokcie nie wychodzą, zawsze są jakieś smugi ;)
    PS. Kupiłam sobie w końcu porządny aparat i jak się już nauczymy, jakość zdjęć w końcu będzie lepsza ;) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. Coraz bardziej podoba mi się sam biały kolorek na paznokciach:) Bardzo fajny i interesujący blog. Obserwiję:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładnie się prezentuje, szkoda, że problemowy przy aplikacji...
    Muszę sobie w końcu kupić biały lakier :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też myślę nad zakupem kolejnego, ale jakiejś sprawdzonej marki np. Essie

      Usuń
  5. Efekt końcowy jest po prostu śliczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo mi sie podoba biły kolorek na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj, szkoda, że jakość taka słaba.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mimo ciężkich zmagań, efekt jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie się prezentuje ten lakier.

    OdpowiedzUsuń
  10. ślicznie wyglądają :) muszę koniecznie upolować biały lakier, bo wstyd przyznać ale mam tylko ten do zdobień w tym kolorze :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam lakiery tej firmy zawsze jestem z nich zadowolona ; )

    http://thestarsofgroud.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. ja mogę NIE polecić opi koloru alpine snow - trzy warstwy to absolutne minimum, a i tak gdzieniegdzie widać prześwity:( w dodatku nie lubię ich pędzelków.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz! Twoje słowa sprawiają mi radość! Czytam wszystkie komentarze i staram się odpisywać na bieżąco.