poniedziałek, 2 grudnia 2013

Lakier na wtorek #4: Revlon 935 Rich.

Cześć dziewczyny!

     W ostatniej serii LNW pisałam, iż ostatnio ciągnie mnie do kremowych lakierów, co jest dla mnie totalną nowością. Jednak wszystko wróciło do normy, gdy w Hebe zobaczyłam ten lakier! Uwielbiam błyskotki, a ta moim zdaniem idealnie oddaje klimat długich i ciemnych wieczorów z szarymi porankami. Mowa o szarym brokacie od Revlon o nazwie Rich i numerku 935.


     Jest to po prostu bardzo (podkreślam BARDZO) drobny szaro-srebrny brokat. Ot niby taki prosty, jednak zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia! Uważam, iż jest idealny na tą porę roku, przez to, iż nie jest to typowe srebro, a raczej ciemna szarość (jak wczesne jesienno-zimowe poranki i wieczory).


     Maluje się bezproblemowo, chociaż przy pierwszej warstwie pojawiają się niewielkie smugi, które jednak całkowicie znikają przy drugiej. Tyle również wystarczy do pełnego krycia.


     O dziwo przy takiej ilości brokatu nie ma problemu ze zmywaniem, schodzi prawie tak łatwo jak kremowe emalie.








     Ja jestem w nim absolutnie zakochana! Jak znudzi mi się na całych paznokciach, jestem pewna, że będzie pasował do mnóstwa lakierów, do noszenia na palcu serdecznym. Na 100% jest to przyszły stały bywalec na moich dłoniach! A co Wy o nim myślicie? Lubicie lakiery od Revlon? Koniecznie napiszcie w komentarzach!

Pozdrawiam,
Asia.


12 komentarzy:

  1. Ale ładny ;-) lubię takie świecące :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo estetycznie wygląda :)
    Mi mama kupiła bardzo podobny. Muszę go wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  3. nawet całkiem przyjemnie wygląda
    po butelce bym go skreśliła :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie po butelce się w nim zakochałam, na paznokciach trochę gorzej, ale dalej pięknie! :)

      Usuń
  4. Super prezentuje się na paznokciach.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz! Twoje słowa sprawiają mi radość! Czytam wszystkie komentarze i staram się odpisywać na bieżąco.