poniedziałek, 7 lipca 2014

Nowości w mojej kosmetyczce.

Cześć dziewczyny!

     Dawno mnie tu nie było! Nie będę usprawiedliwiać się brakiem czasu, ponieważ to nie był główny powód, dla którego zawiesiłam na krótką chwilę pisanie. Nie miałam po prostu weny i stwierdziłam, że nie ma co pisać na siłę. Teraz kiedy nagle mnie natchnęło i w głowie mam natłok tematów na nowe notki, to mam sesje! Takie moje szczęście. Z tego powodu przygotowałam parę krótkich notek o kilku nowościach, które pojawiły się u mnie w minionym czasie. Zaczynamy od kosmetyków do twarzy!



     Vichy Capital Solei SPF 30 matujący krem do skóry wrażliwej, mieszanej i tłustej. Jak co roku w okresie letnim zabezpieczam się przed słońcem. W tym roku postanowiłam zainwestować w bardzo zachwalany filtr do twarzy do Vichy. Używam go już od około dwóch tygodni i sprawuje się świetnie! Nie bieli, nie zapycha i nie błyszczę się po nim nawet po 5 godzinach od aplikacji (to mój osobisty rekord). Niestety nie wiem dokładnie jak z tą ochroną, ponieważ nie miałam jeszcze okazji się opalać, ale na pewno dam znać!
     Receptury Babuszki Agafii serum do twarzy przedłużenie młodości do 35 lat zamówiłam ze względu na mnóstwo pozytywnych opinii, mnie jednak aż tak nie zachwyciło. Serum ma postać białego płynu, nie jest ani za rzadkie, ani za gęste, łatwo rozprowadza się po twarzy. Używam go regularnie na noc już prawie miesiąc i nie zauważyłam obiecywanych efektów. Cera nie jest promienista ani bardziej odżywiona. Jedynie delikatnie wzmacniała efekt nawilżenia w połączeniu z kremem. Do tego teraz doszły problemy z jego wydobywaniem, ponieważ pipeta nie sięga do samego dołu. Nie mogę się doczekać, kiedy się skończy.
     Garnier płyn micelarny 3w1 zastępuje mi mój ulubiony płyn z Biedronki i muszę się przyznać, że nie widzę między nimi żadnej różnicy! A ponieważ do Biedronki mi nie po drodze, to pewnie przerzucę się na ten z Gariera. Robi wszystko, co producent obiecuje na opakowaniu, czyli usuwa makijaż, oczyszcza i koi.


     Organique peeling enzymatyczny z ziołami to odkrycie ostatnich miesięcy! Jest fenomenalny! W prawdzie nie mam zbyt dużego doświadczenia z peelingami takiego typu (próbowałam jedynie dwóch), ale wątpię, że istnieje coś lepszego! Moja cera dawno nie była tak dokładnie oczyszczona (nawet kiedy jeszcze używałam peelingów mechanicznych), a pory tak zwężone! Tak go lubię, że szykuję dla niego oddzielny post.


     Fajnie, że ze mną ciągle jesteście, nawet, kiedy nie piszę regularnie. Bardzo Wam za to dziękuję! Ja wracam do książek, bo egzaminy już za dwa tygodnie. A jak tam u Was sesja? Już wszystko pozaliczane? Jeżeli jeszcze nie, to trzymam za Was kciuki!
     Znacie produkty, o których dzisiaj pisałam? Miałyście okazję ich używać? Jestem ciekawa Waszych opinii!

Pozdrawiam,
Asia.

17 komentarzy:

  1. Ja wlasnie tez sobie pare dni temu zakupilam taki krem Vichy, tylko ze z spf 50- od jutra zaczynam uzywanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chciałam spf 50 ale w mojej aptece już nie mieli :/

      Usuń
  2. ale jak to, sesja w drugiej połowie lipca? a gdzie to tak długo męczą ludzi? ja już po. Tzn częściowo, bo wrzesień... Też mam ten filtr z Vichy i potwierdzam: jest super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Niemczech a dokładnie w Berlinie :) ale z Ciebie szczęściara, masz już wakacje!

      Usuń
  3. Mam ten krem Vichy i jestem z niego bardzo zadowolona ;) już kupiłam kolejne opakowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten peeling z organique mnie ciekawi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno pojawi się o nim oddzielny post, więc zapraszam!

      Usuń
  5. Na micel z Garniera też się w końcu skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. peeling i micel znam i kocham :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Na peeling enzymatyczny Organique również się czaję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam płyn z garniera i filtr z vichy, mam nadzieje ze u Ciebie tez sie sprawdza te produkty :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam żadnego produktu z twoich zakupów :/ za to chętnie poczytam recenzję płynu z garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam micela i filtr, to także moje pewniaki :)
    Płyn z Biedronki zaczął mnie szczypać w oczy i Garnier okazał się świetnym zastępcą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczypać w oczy? Może namieniali coś w składzie? :oo mi na szczęście nic takiego się nie przytrafiło, ale i tak przerzuciłam się na ten z Garniera, bo częściej jestem w rossmanie niż w biedrące :)

      Usuń
  11. Micel z Garniera mam i bardzo sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. też właśnie kupiłam micel z Garniera i jestem nim oczarowana :) jeszcze tak dobrego produktu nie miałam a co do płynu z Biedronki to ja akurat zauważam wielką różnicę :) wiem, że jest wielu zwolenników jak i przeciwników :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja się już przekonałam;-)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz! Twoje słowa sprawiają mi radość! Czytam wszystkie komentarze i staram się odpisywać na bieżąco.