sobota, 25 sierpnia 2012

Akcesoria do włosów.

Cześć dziewczyny!
Dzisiaj chcę opisać akcesoria, które moim zdaniem są niezbędne do pielęgnacji włosów. Dzięki nim codzienne czynności są o wiele przyjemniejsze, a także delikatniejsze dla naszych czuprynek!

1. Czepek foliowy z gumką używam go pod prysznicem, kiedy nie chcę zmoczyć włosów, ale jego główną funkcją jest "podgrzanie" włosów, po ówczesnym nałożeniu na nie maski. Dodatkowo podgrzewam do ciepłym strumieniem powietrza z suszarki (ha jednak używam suszarki do moich włosów!) i nakładam ręcznik na głowę, by zapobiec uciekaniu ciepła. Można go oczywiście zastąpić reklamówką foliową. Dostępny jest praktycznie w każdej drogerii za około 5/7zł.

2. Szmatka z mikrofibry do wycierania włosów zamiast szorstkiego ręcznika, który puszy włosy, szczególnie te kręcone/falowane i zniszczone. Oczywiście można użyć do wycierania także bawełnianej koszulki, która sprawdza się równie dobrze. Koszt takiej szmatki to około 9zł w Tesco.

3. Frotki bez metalowych elementów, które uszkadzają łuski włosa ani nie szarpią przy ściąganiu. Dostać je można w każdym kiosku za grosze.

4. Drewniany grzebień z szeroko rozstawionymi zębami idealny dla kręconych włosów! Drewno jest dużo delikatniejsze od plastiku, który może uszkadzać i elektryzować włosy. Ja używam grzebienia z TBS za 16zł.

5. Opakowanie po piance do mycia twarzy lub kubeczek z pokrywką do mycia włosów metodą kubełkową, by nie szarpać włosów przy wytwarzaniu piany na głowie i do rozcieńczenia szamponu z wodą. Ja o piance Rival de Loop wspominałam w TEJ notce, kupiłam ją za około 4zł.

To chyba wszystko!

Tak jak obiecałam Essie Mink Muffs na paznokciach:


Wyszedł trochę ciemniejszy niż oczekiwałam, no cóż będzie musiał poczekać na przełom jesień/zima, a ja na pierwsze dni deszczowej pory roku poszukam czegoś jaśniejszego, może brąz wpadający w pomarańcz?


Jakie są wasze niezbędne akcesoria do włosów? Macie już wymarzony kolor lakieru do paznokci na nadchodzącą jesień? Koniecznie napiszcie w komentarzach!

Pozdrawiam,
Blond and Wavy.

15 komentarzy:

  1. Oj a ja bym bardzo chciała mieć kręcone :) Moim niezbędnikiem jest Tangle Teezer - odkąd go mam nie wyobrażam sobie czesać włosów czymś innym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swój TT mam dostać na początku października, już nie mogę się doczekać!

      Usuń
  2. Mimo, że sama nie lubię u siebie brązów, to Twoj kolor jest bardzo ładny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Też muszę sobie kupić taki czepek i grzebień ;) to bardzo fajna sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja jesienią wolę pozostać przy żywych kolorach: pomarańczowy, niebieski, żółty.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię pasować do otoczenia: brązy, szaroście...

      Usuń
  5. Mam takie same akcesoria. Tylko zamiast ściereczki - T-shirt ;)
    Ten patent z opakowaniem z rival de loop widziałam na wizażu - sprawdza się świetnie. Mniej szamponu potrzeba i nie muszę trzeć włosów.

    A czepek...za każdym razem jak jestem w hotelu to zabieram ze sobą taki nowy, nieodpakowany. Moja rodzina ich nie używa więc zawsze mam 3 na zapas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rzadko kiedy jestem w hotelach, więc nie mam niestety okazji, ale następnym razem jak będę to muszę zabrać :>

      Usuń
  6. chyba taki czepeczek będzie mi potrzebny jak jutro zakupię maskę z Biowaxu ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dłużej będziesz mogła potrzymać maskę na włosach z czepkiem :)

      Usuń
  7. Śliczny Essie!
    Hahahahha kocham te czepki bo wygląda się w nich jak Obcy ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się odcień lakieru ;)
    Niezbędnik do włosów ? Cięzko mi wybrać ;D chyba olej kokosowy. W sumie chodziło o akcesoria więc drewniany grzebyk albo szczotka z dzika :D

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz! Twoje słowa sprawiają mi radość! Czytam wszystkie komentarze i staram się odpisywać na bieżąco.