wtorek, 21 sierpnia 2012

Różowe włosy.

Cześć wszystkim!
Dzisiaj chcę wam pokazać prosty i tani sposób zmienienia swojego wizerunku na weekend. Wakacje się kończą a ja, jak co roku, odczuwam mały niedosyt wariactw i dobrej zabawy. Tak więc, postanowiłam trochę zaszaleć! I oto, co z tego wyszło:

Cukierkowo różowe włosy, które sprawiają, że czuje się jak wróżka i przyciągają spojrzenia przechodniów. Muszę przyznać, że bardzo dobrze czuje się w tym kolorze! Do zmiany koloru użyłam płukanki (a dokładnie płynu koloryzującego) o nazwie Cyklamen firmy KULOPL.



Zamówiłam go w jednej z internetowych drogerii, razem z przesyłką kosztował mnie 10zł. Używałam go zgodnie z zaleceniami producenta (8ml na szklankę wody), jednak kolor nie rozprowadził się równomiernie. Wlałam wtedy płukankę do buteleczki z atomizerem i spryskałam miejsca, które się nie zabawiły, a potem spłukałam zwykłą wodą. Płukanka pachnie męską wodą kolońską i zapach na długo pozostaje na włosach. Od "farbowania" myłam głowę już 5 razy, koloru już praktycznie nie widać, tylko na końcówkach. Jednak teraz męczę się z suszą na głowie, ponieważ główny składnik CYKLAMENU to alkohol, który wyjątkowo nie służy mojej czuprynie.

Dzięki tej płukance przez parę dni miałam okazję czuć się jak wróżka i dodać koloru codzienności. Nie wiem kiedy będę miała okazję znowu jej użyć... Może Halloween? 


Lubicie eksperymentować ze swoim wyglądem? W jaki sposób? Z chęcią poczytam o waszych pomysłach! 

pozdrawiam, 
Blond and Wavy.





19 komentarzy:

  1. Wow ;) ciekawy eksperyment :) Tylko 'skutek uboczny' mniej fajny...
    Ja na takie zabawy kolorystyczne nie mam co liczyć - zdecydowanie za ciemne włosy, a więc pozostają mi szamponetki w podobnym odcieniu i farby ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. WOOOW ale świetnie wyglądasz! :) Gdybym nie była ograniczona wykonywaniem zawodu takiego a nie innego - sama coś takiego bym sobie zafundowała! :)) (fakt, tylko włosów szkoda).
    Moja koleżanka wykorzystuje do farbowania blondu na róż... czerwonej farby do znakowania zwierząt w rzeźniach :PPP
    Też można próbować piochtaniną.

    Pamiętam jak laaaata temu używałam w nadmiarze srebrnej płukanki, która tworzyła efekt fioletu. (ten trend często nadal widzę u starszych pań o siwych włosach - tzn. siwych w naturze, bo często mają dzięki płukance ostry fiolet)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farba do znakowania zwierząt brzmi trochę za bardzo ekstremalnie jak na mnie, ale pomysł jest naprawdę błyskotliwy! ;)

      Usuń
  3. fajne masz wloski akolorek troche nie moj za to Ty wygladasz super:)
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajny efekt, ale nie odważyłabym się - z resztą na moich włosach i tak nie byłoby widać efektu :)
    ps. fiolet możesz otrzymać po użyciu płukanki z gencjany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety, wadą płukanek jest to, że kolorują tylko jasne włosy...

      Usuń
  5. Zachęciłaś mnie tym. Chciałabym zobaczyć kogoś z takimi włosami na żywo ;)

    Poszukam jej zaraz w necie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja swoją zamawiałam tutaj http://www.tilia7.pl/2545,95,,10,,Pielegnacja_wlosow,plyny_do_trwalej_i_plukanki,Plukanka_do_wlosow_Cyklamen_rozowa.html
      Przesyłka dotarła bardzo szybki i bezproblemowo :)

      Usuń
    2. Dzięki, zamówię bo koszt z przesyłką to sprawy groszowe. A wystarczy na więcej niż 1 użycie. Jeśli użyłabym więcej niż napisane czy kolor byłby mocniejszy? :)

      Usuń
    3. Ja użyłam ją na razie tylko raz i zużyłam 1/3 opakowania :) im więcej płukanki dodasz do wody tym mocniejszy kolor, tyko wydaje mi się, że idzie w stronę czerwonego :)

      Usuń
  6. Kiedyś też eksperymentowałam z kolorem włosów (miałam fioletowe), a obecnie przerzuciłam się na makijaże:) Tutaj też jest ogromne pole do popisu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem początkująca jeśli chodzi o makijaż oka, na razie eksperymentuje z neutralnymi kolorami i delikatną kreską :)

      Usuń
  7. super! :) uwielbiam posty o włosach :)

    Kochana, GIVEAWAY na moim blogu! Zapraszam serdecznie, do wygrania dowolna sukienka ze sklepu Mont Affair! Powodzenia :)!

    OdpowiedzUsuń
  8. piekne sa, tez jestem blond i wavy/curly (sama dokladnie nei wiem) ale bardzo oklapniete niestety, sama ukladasz do gory czy poprostu Ci sie tak ukladaja? uwielbiam takie fryzurki :)

    pozdrawiam
    M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat do zdjęcia przerzuciłam grzywkę na drugą stronę, aż tak do góry nie idą, ale przyklapnięte też nie są :)

      Usuń
  9. uwielbiam pastelowe kolorki na włosach <3 ale suchy włosów już nie D: ja lubię zmieniać kolor moich włosów najlepiej wychodzi mi róż najłatwiej go uzyskać i w miarę ładnie się spłukuję
    teraz mam niebieskie końcówki które szybko stały się blado zielone koleżanki śmieją się że mój zielony sweter farbuje mi włosy swoją drogą całkiem zabawnie jest dobierać kolor ubrań do włosów

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz! Twoje słowa sprawiają mi radość! Czytam wszystkie komentarze i staram się odpisywać na bieżąco.